
„Nieodpowiedni faceci nigdy cię nie skrzywdzą w przeciwieństwie do tych odpowiednich. Ci to prawdziwi zabójcy.”
Ally McBeal
Lata 90' dały nam wiele doskonałych produkcji telewizyjnych - „Roseanne”, „Przyjaciele”, „Ostry Dyżur” - to tytuły doskonale znane w Polsce, które zdobyły popularność i status kultowych seriali. Jest jednak serial, który śmiało można nazwać stworzonym dla kobiet, serial który potrafił rozbawić do łez, ale też wzruszyć – nierzadko żerując na mało wymyślnych emocjach, ale jednak silnie oddziałujący na widza. Mowa tu o „Ally McBeal” - serialu, który bił rekordy oglądalności przez ponad 5 lat realizacji. Co jest powodem tego fenomenu?
Ally to prawniczka mieszkająca w Bostonie i pracująca w fikcyjnej firmie prawniczej. Cóż wyróżnia ją na tle innych bohaterek seriali? Otóż Ally, oprócz tego, że jest typową młodą kobietą z problemami sercowymi jest do tego nieznośną egocentryczką, która cierpi na powtarzające się halucynacje, nagminną nieuwagę i nałogowe popełnianie gaf na wszystkich frontach. Jest przy tym oczywiście niezmiennie urocza – głównie za sprawą stworzonej do tej roli Calisty Flockhart, kóra z wdziękiem wychodzi obronną ręką z każdej opresji. Główną osią serialu przez prawie trzy sezony była jej odwzajemniona miłość do teraz żonatego byłego chłopaka (Gil Bellows), z którego żoną ( Courtney Thorne – Smith) Ally bardzo się zaprzyjaźnia. Dzięki temu serial, oprócz tego, że oferował inteligentne, błyskotliwe dialogi, świetnie zagrane sceny komediowe oraz doskonałe kreacje aktorskie zyskał też pewien melodramatyczny rys, dzięki któremu nie popadł w monotonię. Wszystkie perypetie Ally obserwują jej przyjaciele z firmy – neurotyczny dziwak John, męska szowinistyczna świnia – Richard, wredna i zadufana w sobie Ling (rewelacyjna Lucy Liu) oraz „najpiękniejsza z nich wszystkich” Nell (Portia de Rossi).
Oprócz stałych bohaterów serial może poszczycić się galerią oryginalnych postaci, z których każda jest zupełnie inna – ale też, co z pewnością przysporzyło produkcji popularności – zagrana przez znaną gwiazdę. W serialu gościnnie pojawili się między innymi: Tina Turner, Sting, Barry White, Lara Flynn Boyle, Christina Ricci, Bruce Willis, Famke Janssen , Matthew Perry , Heather Locklear Farrah Fawcett i wiele innych. Na uwagę zasługuje tez nagrodzona Złotym Globem rola Roberta Downey'a, Jr, który w sezonie czwartym wcielił się w rolę mężczyzny idealnego – zwanego Larrym. Te, które oglądały – wiedzą o czym mowa.
Niestety...wszystko co dobre kiedyś się kończy- i tak też wysoki poziom, który produkcja trzymała przez pierwsze cztery sezony gwałtownie obniżył się w sezonie piątym, w którym scenarzyści zafundowali Ally zwroty akcji, które nawet przy całym komediowym charakterze serialu budziły niesmak. Mimo wszystko – zostało jeszcze ponad osiemdziesiąt odcinków, które naprawdę warto obejrzeć – osiemdziesiąt dni...to daje nam prawie trzy miesiące – w sam raz na zimowe wieczory.
Marta Górna
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...