
Wnuki cieszą bardziej aniżeli dzieci. Bo dzieci to kapitał, którego się człowiek dorabia w pocie czoła, a wnuki to czysty zysk od tego kapitału.
Dziadkowie to niezastąpiony skarb. Nie muszą zajmować się takim wychowywaniem, jakie jest obowiązkiem rodziców, ale ich wiedza i doświadczenie mogą nierzadko być źródłem porad dla wnucząt. Ponadto przeważnie są to osoby na emeryturze, mają znacznie więcej wolnego czasu niż rodzice, mogą więc poświęcić więcej uwagi młodym (małym) ludziom.
Relacje panujące między wnukami a dziadkami są niewyjaśnione do końca nawet przez psychologię. Są bowiem mieszaniną bezinteresownej miłości, przyjaźni, szacunku i ciekawości różnic między pokoleniami. Dziadkowie kochają swoje „wnusie” bez względu na oceny w szkole, na stopień znajomości języków obcych czy na nową niezbyt udane relacje z otoczeniem. Dla nich najważniejsze jest, by wnuczek był zdrowy, zadowolony i niegłodny.
Dziadkowie są ważni również ze względu na wiedzę i tradycję, jaką mogą przekazać. Od babci można się nauczyć, że najlepsze na przeziębienie jest mleko z miodem i czosnek i niekoniecznie trzeba zaraz biec do apteki po antybiotyk. Dziadek nauczy jak robić latawce, koniki z drewna, jak radzić sobie z awarią, gdy się coś popsuje. Dziadkowie są też źródłem wiedzy na tematy, o których rodzice nie mają pojęcia. Wiedzą o starych dziejach, pamiętają opowieści sprzed wielu lat, kultywują w szalonym świecie tylko nowoczesnych rzeczy tradycje, dzięki którym czujemy się związani z rodziną.
Okazuje się również, że kontakty wnuków z dziadkami są korzystne również dla samych dziadków. Nie pozwalają zatrzymać się w miejscu ani zgnuśnieć. Żeby nadążyć za wnukiem, trzeba wciąż się starać, być „cool” i „trendy”. Wnuki uczą dziadków obsługiwać komputer, wysyłać smsy, przybiegają pełne radości i entuzjazmu, wypełniając życie starszych ludzi pasją. Hobby może przejąć wnuk po dziadku, ale i … dziadek po wnuku. Najpierw dziadkowie budują bezpieczną przystań dla wnuków, w której zawsze mogą się schować, później to wnuki roztoczą opiekę nad zmęczonymi, często schorowanymi dziadkami.
Psychologowie są zgodni – ludzie mający dobry kontakt z dziadkami są lepiej nastawieni do otoczenia, mają większą pewność siebie, umieją lepiej „żyć”. Wiedza i bezwarunkowa miłość, jaką otrzymali od dziadków zaprocentuje potem w kontaktach z własnymi dziećmi i później … wnukami. Przecież wnuki i dziadkowie są „kimś wyjątkowym”…
Ania Dzikowska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...