
Zaczynała skromnie, bo od kapeluszy. O modzie mówiła, że powinna być przede wszystkim praktyczna. Dziś trudno wyobrazić sobie świat mody bez imperium Coco Chanel i wszechobecnego podwójnego „C”, które jest takie, jak styl Coco- proste, klasyczne i ponadczasowe.
Naprawdę nazywała się Gabrielle Bonheur Chanel. „Coco” był jej pseudonimem, w czasach gdy występowała jako piosenkarka w klubach w Vichy i Moulins. Przed tym okresem w swoim życiu, Coco mieszkała w sierocińcu a Aubazine, gdzie ojciec zostawił ją i jej dwie siostry krótko po śmierci matki Coco. Wychowały ją zakonnice i to właśnie od nich nauczyła się szyć.
Mając zaledwie osiemnaście lat, Coco Chanel nawiązała romans z francuskim milionerem, Etiennem Balsarem, równocześnie pracując jako krawcowa. Balsan zapewniał jej luksusowe życie, jednak Coco szybko znudziła się byciem zaledwie kochanką bogacza. Wróciła do szycia i złożyła kochankowi propozycję zainwestowania pieniędzy w jej biznes. Tak, w 1910, został otwarty pierwszy sklep Chanel przy rue Cambon, gdzie sprzedawano najpierw tylko kapelusze. Później otworzyła jeszcze sklepy w Deauville i Biarritz i zaczęła szyć ubrania. Ten rozwój Coco zawdzięczała Arthurowi ‘Boyowi’ Chapel, dla którego zostawiła Balsana.
Chanel znana jest z tego, że wyznaczyła nowy trend w kobiecej modzie. Poprzez swoje sklepy i to, jak sama się ubierała, lansowała modę praktyczną, zapożyczając wiele z męskiego stylu, co w tamtych czasach było nie lada szokujące. Mimo to, Chanel nie brakowało klientek, które zmęczone wygorsetowanym stylem chętnie przerzucały się na wygodne i szykowne stroje proponowane przez projektantkę. To właśnie ona stworzyła „małą czarna”, tweedowy kostium i zaprezentowała światu czerń, nie jako kolor kojarzący się z żałobą, ale jako szczyt elegancji.
W połowie lat 20, Coco wyszła poza same ubrania, czy dodatki. Stworzyła swoje pierwsze perfumy, nazwane Chanel No. 5, które zapewniły jej finansowy sukces. Dla Coco perfumy były równie ważne, co reszta stroju: „to niewidzialny, niezapomniany, ostateczny dodatek w modzie… zapowiada twoje przyjście i wydłuża odejście”. Jest to jeden z najbardziej legendarnych zapachów i oszacowano, że co każde 30 sekund na świecie zostaje sprzedana jedna butelka Chanel No. 5.
Wybuch II wojny światowej zmusił Chanel do zamknięcia swoich sklepów i wyjazdu do Szwajcarii, gdzie spędziła piętnaście lat. W 1954 zdecydowała się na przekształcenie swoich uprzednich projektów i ponownie wzbiła się na szczyt. Jej stroje zyskały wtedy niesamowitą popularność wśród gwiazd Hollywood. W ciągu lat 50 i 60 Chanel pracowała dla różnych studiów filmowych, ubierając takie gwiazdy jak Audrey Hepburn czy Liz Taylor.
Coco Chanel zmarła 10 stycznia 1971 roku, w Paryżu. Już przed jej śmiercią za jeden ze słynnych kostiumów trzeba było zapłacić nawet 12 tysięcy dolarów. Przez całe życie pozostała niezamężna, mimo oferty złożonej przez wieloletniego kochanka, księcia Westmister. Powiedziała wtedy: „Było kilka księżnych Westminster- ale jest tylko jedna Chanel!”. I to pozostaje prawdą do dziś.
Martyna Grolewska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...