
Zima to szczególny okres, nawet dla naszych włosów. Nie wiadomo bowiem, jak czesać się w bardzo mroźne dni. Kobiety cały rok chcą wyglądać pięknie i modnie, jednak nasz image nierzadko odchodzi na drugi plan, gdy na dworze jest -20 stopni, a my musimy dokądś się udać. Ważne są wówczas ciepłe rękawice, szalik i czapka. A w związku z tą ostatnią psuje nam się nasza skrupulatnie ułożona fryzura.
My jesteśmy jednak po to, aby znaleźć horacjański złoty środek, a poszukiwanie go zaczęłabym, przyglądając się modzie obowiązującej we fryzjerstwie w sezonie 2010/2011. Styliści fryzur z salonu Lovely Look proponują:
Cięcia:
Bob – asymetryczna fryzura, którą ukochała sobie Victoria Beckham, i która zrewolucjonizowała rynek fryzjerski po wypromowaniu wideoklipu Rihanny „Umbrella”. Klasyczny bob, którego nosi Anna Wintour, redaktor naczelna amerykańskiego „Vogue” jest zawsze elegancki i na topie, jednak nie pasuje do każdego kształtu twarzy. Można więc zostawić grzywkę, a włosy na długości pocieniować czy odważnie wyciąć, co sprawi, że nasza fryzura będzie oryginalna.
Irokez – to propozycja dla pewnych siebie kobiet, które chcą wyglądać nieco bardziej ekstrawagancko i nie boją się krótkich fryzur. Zdecydowanie krótsze włosy po bokach i dłuższe na części ciemieniowej i potylicznej nadają punkowego charakteru wyglądowi. Fryzjerzy przewidują również rozwiązania nieco bardziej stonowane i kobiece.
Fale i loki – dla dusz romantycznych w tym roku propozycje zmysłowe – długie, pofalowane pasma. Loki natomiast można łączyć z warkoczem, nie sczesujemy jednak włosów lecz pozostawiamy bujną czuprynę, a końce łączymy w klasyczny francuz, mały warkoczyk, kłos lub dobieraniec.
Długie i proste – to kolejna propozycja, do której koniecznie musimy ściąć grzywkę do wysokości oczu.
Upinania:
Kok – zawsze elegancki i zmysłowy i prosty do wykonania. Włosy dzielimy na dwie części. Tylną upinamy w kucyk, tapirujemy i luźno spinamy wsuwkami. Przednią część, tuż nad czołem również tapirujemy i dołączamy do koka. Koniecznie dołączamy ozdobną opaskę.
Lok francuski – to rozwiązanie dla kobiet z krótkimi włosami, włosy należy pokręcić i ułożyć płasko na głowie. W tym roku można do tej fryzury wpiąć dużą ilość połyskujących wsuwek, które będą stanowiły ozdobę.
Kucyk – znana i najbardziej popularna fryzura. Prostujemy włosy, związujemy gumką u nasady, w tym roku może być nawet na cebulkę.
Podsumowując, w poszukiwaniu aurea mediocritas wystarczyło tylko zaczerpnąć wiedzy stylistów fryzur, którzy prezentując modę na sezon 2010/2011 odpowiedzieli na pytanie – jak czesać się zimą? Czapka nie powinna nam zniszczyć dobrze wystrzyżonego boba czy delikatnych, luźno puszczonych fal. Z kolei długie i proste włosy świetnie współgrają z nakryciami głowy. Czapka i długie włosy świetnie ze sobą współgrają. Kucyki czy koki przetrwają jeśli zaopatrzymy się w lekką, ale ciepłą czapkę.
Violetta Łechtańska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...