
Nadal najpopularniejszym gryzoniem w Polsce jest chomik. Częściej zdarza się zakup świnki morskiej, królików miniaturek. Jednak coraz bardziej popularne stają się zwierzątka dotąd zupełnie nieznane, kojarzone tylko z rezerwatami przyrody.
Jednym z takim wyjątkowych, mało słynnych gryzoni jest koszatniczka. Do niedawna błędnie nazywana „koszatką”, a co za tym idzie, wielu początkowych hodowców przeżywało szok, dzisiaj coraz częściej gości w naszych domach. Koszatki żyją w polskich lasach górskich, koszatniczka pochodzi z Chile. Tam niestety traktowana jest jako szkodnik. Na szczęście w innych krajach stała się wspaniałym przyjacielem człowieka.
Jak wygląda koszatniczka? Niektórzy twierdzą, że to wiewiórko – myszka, niektórzy że większy myszoskoczek. W przeciwieństwie do polskiej koszatki, koszatniczka charakteryzuje się szaro - burym futerkiem, z czarnym ogonkiem zakończonym miotełką. Ciekawostką jest, że ogonki u koszatniczek mogą być odrzucone, niczym u jaszczurek, z tym, że niestety u koszatniczek już nie odrastają. Z pyszczka tych zwierzątek wystają zawsze dwa pomarańczowo – żółte siekacze, które oznaczają zdrowie. Biel na ząbkach wiąże się z chorobą.
Koszatniczki są zwierzątkami bardzo żywymi. Zdarza się, że harcują w dzień i w noc. Jednak są zwierzętami zdecydowanie o dziennym trybie aktywności, co należy zaliczyć do ich zalet. Z racji charyzmatycznego charakteru, potrzebują sporo przestrzeni. Jeśli hodowca nie może zapewnić dużej klatki, powinien organizować im regularne wybiegi. W tym momencie należy też pamiętać o „gryzoniowej” naturze tego zwierzątka, a jak sama nazwa wskazuje, ich ząbki muszą być regularnie ścierane. Drogie drewniane meble, kable pod napięciem leżące na podłodze, kuszą koszatniczki najbardziej, dlatego należy zdecydować się, gdzie gryzonia można wypuścić w domu bez szkody dla właściciela jak i zwierzątka, a także regularnie uzupełniać w klatce kawałki drewna do ścierania siekaczy.
Bardzo ważna jest dieta tych zwierząt, zupełnie różna od jedzenia myszy, szczurków, chomików. Koszatniczki są z natury cukrzykami, dlatego należy uważać, aby jedzenie było dostosowane – z minimalną ilością cukru i tłuszczu. Obecnie na rynku istnieje ogromny wybór produktów specjalnie dla tych gryzoni i nie jest to problem.
Koszatniczki nie są zwierzątkami przytulankami, aczkolwiek większość z nich to ogromne pieszczochy. Uwielbiają drapanie pod paszką czy bródką. Wówczas zamierają w bezruchu i domagają się więcej przyjemności. Są to zwierzęta zdecydowanie stadne, zasypiają przytulając się do swojego kompana. Dlatego poleca się kupowanie przynamniej dwójki. W miocie może być od 1 do 8 młodych, które od razu otwierają oczy i pokryte są futerkiem.
Są to zwierzęta bardzo interesujące. Sama obserwacja ich zapewnia niemałą rozrywkę, a wybiegi i szaleństwa w piasku (koszatniczki kąpią się w prażonym piachu jak szynszyle) dostarczają hodowcy mnóstwo pozytywnych wrażeń i zabawy. Każdy z miłośników gryzoni, który chociaż raz w życiu ujrzał to śmieszne zwierzątko, nie oprze się „żółtemu uśmiechowi” i żywemu charakterowi. I co ciekawe –wielu alergików potwierdza fakt, że są to zwierzątka nieuczulające.
Sylwia J. Sztukowska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...