
Francuski artysta, legenda, prekursor fotoreportażu. To tylko niektóre z określeń jakimi można by opisać Henri Cartiera-Bressona. Ten wielki człowiek zasłużył się dla fotografii jak mało kto. Jako pierwszy fotograf trafił ze swoją wystawą do słynnego Luwru. Jego zdjęcia zdobiły okładki czasopism na cały świecie.
Francuz urodził się 22 sierpnia w 1908 roku. Ukończył studia malarskie i filozoficznej na słynnej brytyjskiej uczelni Cambridge. Potem zaczął fotografować, pracował jako fotograf niezależny. W czasie II wojny światowej znajdował sie w obozie, ale z niego uciekł. Potem znowu został fotografem niezależnym, tworzył doskonałe reportaże, nagradzane różnorakimi nagrodami. To co odróżniało go od innych fotografów to, to że doskonale wyłapywał moment robienia zdjęć. Stworzył nawet teorie na temat decydującego momentu robienia zdjęcia, która miała wpływ na rozwój fotografii reporterskiej.
Wybitny fotograf zmarł w 2004 roku we Francji. W 1982 roku został uhonorowany za całokształt twórczości. Ostatnie lata życia poświęcił swojej drugiej wielkiej pasji, czyli malarstwa. Zmarł w wieku 95 lat.
Jakub Augustyniak
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...