
Gładkie i błyszczące – za pomocą prostownicy uzyskasz takie włosy wprawdzie nie na stałe, ale za to szybko.
Ceramiczne płytki.
Przyjazne dla włosa ceramiczne płytki równomiernie rozprowadzają nacisk i ciepło, chroniąc przed nierównomiernym nagrzaniem.
Jonizacja.
Dzisiaj technika jonizacyjna to standard. Dzięki niej włosy się nie odpychają, lecz przyciągają. Skutek: fryzura jest gładka i lśniąca jak jedwab.
Wyświetlacz.
System kontroli pokazuje ustawioną przez nas temperaturę. Można ją dostosować do rodzaju włosów (od 130 stopni w przypadku cienkich włosów do 180 w przypadku grubych).
„Boost”.
Dzięki tej specjalnej funkcji bezpiecznie ułożysz nawet najbardziej krnąbrne pasemka.
Obrotowy przewód.
Przewód powinien mieć ok. 2 m długości – by zapobiec plątaniu się i zapewnić swobodę ruchów. Możesz układać włosy nawet wtedy, gdy kontakt znajduje się daleko od lustra.
Optymalne układanie.
Rozczesz suche (!) włosy, podziel je i prostuj od spodnich pasemek do wierzchnich. Każde pasemko przeciągnij przez prostownicę. Zawsze prostuj włosy jednym ruchem (od nasady do końcówek). Jeśli po dwóch pociągnięciach włosy nie są jeszcze gładkie lub nadal są pofalowane, zwiększ temperaturę.
Agnieszka Tobys
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...