
Każda kobieta używająca kosmetyków do makijażu zapewne zdaje sobie sprawę, że dobrać odpowiedni tusz do rzęs nie jest łatwo. Wiele z nas w swoich kosmetyczkach i szafkach łazienkowych trzyma efekty takich nieudanych eksperymentów, które, nieużywane, powoli zasychają.
Tymczasem reklamy kuszą coraz to nowszymi wynalazkami, które mają sprawić, że nasze rzęsy będą długie, gęste, podkręcone i wyraziste.
Osiągnąć taki efekt bez użycia zalotki lub przyklejenia sztucznych rzęs to nie taka prosta sprawa. Kosmetyki zawierają przede wszystkim bardzo wiele różnych składników, które mogą uczulać, a rzęsy, oczy i skóra wokół nich są niezwykle delikatne. Dlatego dla alergiczek i noszących szkła kontaktowe (które wystarczająco podrażniają oczy) polecane są tusze hipoalergiczne, zawierające kojący panthenol czy pozbawione środków zapachowych. Dostępne są na przykład w ofercie Avonu.
Dla prowadzących aktywny tryb życia odpowiednie mogą się wydawać tusze wodoodporne, ale należy być z nimi ostrożnym, bo chociaż sprawiają, że deszcz, woda z kranu czy łzy nie zmazują tuszu, mogą być podrażniające. Ponadto nie wszystkie kosmetyki do demakijażu są w stanie zupełnie oczyścić rzęsy z takiego tuszu. Do kupienia są tusze wodoodporne prawie każdej firmy. Ponadto mogą być też pogrubiające i wydłużające, ale ten efekt nie jest, niestety, widoczny na każdych rzęsach, bo bardzo zależy od naturalnych właściwości włosa: są rzęsy krótsze lub dłuższe, gęstsze lub rzadsze. Dlatego do długich polecane są mascary pogrubiające, a do krótkich wydłużające. Warto na to zwrócić uwagę przy doborze kosmetyku.
Czasem najlepsze rekomendacje koleżanek albo reklamy produktów nie mogą zapobiec powstawaniu grudek albo zwyczajnemu niewystarczającemu działaniu tuszu. Dlatego najlepiej jest znaleźć firmę i rodzaj najbardziej odpowiadającą naszemu rodzajowi rzęs i wymaganiom i jej się trzymać.
Anna DÄ…bkowska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...