
Dzisiaj większość przyszłych rodziców zna płeć dziecka jeszcze przed jego przyjściem na świat. Już w okresie ciąży traktują je jak córeczkę lub synka, przygotowują pokój i rzeczy dla dziecka pod kątem płci. Istnieją różnorodne metody, które mają pomóc wybrać płeć dziecka. Zaleca się przykładowo seks w określonej fazie księżyca. Spójrzmy, jak wygląda ustalanie płci dziecka z punktu widzenia biologii.
Podstawy genetyki mówią, że płeć dziecka zależy od kombinacji genów, przekazanych mu przez rodziców. Tożsamość każdego człowieka jest zawarta w zestawie 46 chromosomów (cząsteczek DNA), które otrzymuje on w połowie od ojca, w połowie od matki. Te chromosomy łączą się w 22 pary, wpływające na takie cechy, jak kolor oczu, wygląd włosów czy kształt nosa. Ostatnia para ma wyjątkowy charakter. Decyduje o płci dziecka. Matka wnosi do niej chromosom X. Jeśli ojciec także obdarzy dziecko takim chromosomem, narodzi się dziewczynka. Jeśli zaś będzie to chromosom Y, na świat przyjdzie chłopiec.
Jak się okazuje, nie tylko geny mają wpływ na płeć dziecka. Decydującą rolę odgrywają hormony. Tożsamość płciowa zostaje określona ostatecznie około sześć tygodni po zapłodnieniu. Wtedy to płód XY zaczyna wykształcać komórki, produkujące androgeny (męskie hormony płciowe), natomiast płód XX zaczyna rozwijać żeńskie narządy płciowe. Co z tego wynika? Przede wszystkim to, że faza księżyca w momencie zapłodnienia niekoniecznie decyduje o płci dziecka. Trzeba pamiętać, że proces ustalania płci trwa pewien czas – USG wykonane w szóstym tygodniu ciąży nie poinformuje o płci dziecka.
Dopiero po ustaleniu tożsamości seksualnej zaczyna się rozwijać płeć mózgu. Jak dowodzą badania, mózg żeński nie ulega większym zmianom. Kobiecy schemat mózgu jest modelem pierwotnym. Mózg chłopca ulega znaczącym przemianom. Potrzebuje do tego czterokrotnie więcej hormonu męskiego niż w późniejszym okresie życia! Mężczyzna jest więc najbardziej męski zanim się urodzi. Dalszy rozwój nienarodzonego dziecka przebiega jako harmonijna współpraca mózgu i hormonów w czterech etapach. Etap pierwszy to podstawowe modelowanie płci pod względem zachowań – agresywnych lub biernych. Kolejny etap decyduje o tym, jaką płeć przypisuje sobie człowiek. Nie wszystko musi bowiem pójść dobrze i dziewczynka może urodzić się z męskim mózgiem, a chłopiec z kobiecym. Etap trzeci to ustalenie preferencji seksualnych. Czwarty etap to powstanie kontroli funkcjonowania narządów płciowych. Już w tym momencie pojawia się mechanizm, umożliwiający przeżywanie orgazmu.
Jak widać, płeć mózgu pojawia się już u zarania życia człowieka. Nic dziwnego, że jest tak ważna; dziwne natomiast, że zwolennikom gender dość łatwo udało się zaszczepić w ludziach przekonanie, że te różnice między kobietami i mężczyznami są nieistotne.
Katarzyna Grzegorek
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...