
Która z nas nie marzy czasem o wyciszeniu rozkołatanych nerwów i emocji, po ciężkim i stresującym dniu… Masaż gorącymi kamieniami, to wprost idealny zabieg by to osiągnąć. Doskonale relaksuje i odpręża, przywraca siły, równowagę i dobre samopoczucie. Regeneruje, odgania stresy i koi nerwy.
Masaż gorącymi kamieniami, to połączenie aromaterapii, akupresury i termopresury. Polega na współpracy odpowiednich technik masażu limfatycznego i relaksacyjnego, z użyciem kamieni. Opiera się na teorii przepływu energii przez organizm. Rozmieszczając kamienie w odpowiednich miejscach, oddziałuje się na tzw. czakry – są to punkty na ciele, które odbierają i przetwarzają energię. Siedem najważniejszych czakr znajduje się wzdłuż kręgosłupa i biegnie w stronę głowy. Kiedy punkty te są zablokowane, mamy gorsze samopoczucie, odczuwamy spadek sił i energii, częściej chorujemy.
Kamienie używane do masażu, zrobione są z bazaltu (wykorzystuje się zazwyczaj ok. 40-50 sztuk), mają niewielki, okrągły kształt i doskonale magazynują ciepło. Wielkość kamieni uzależniona jest od miejsca, na których się je umieszcza – te większe kładzie się na tułów, mniejsze na przykład na stopy.
Niektórzy twierdzą, że masaż gorącymi kamieniami, to technika starsza od akupunktury. Krążą pogłoski, że stosowali ją już Majowie – i nic dziwnego! Taki zabieg ma niezwykły wpływ na naszą skórę – bardzo dobrze ją odżywia, przyspiesza obieg krwi i limfy, a także usuwa cellulit i toksyny z organizmu. Ma również dobroczynny wpływ na mięśnie, układ krwionośny, limfatyczny i nerwowy. Na zabieg zarezerwujmy sobie około 1,5 godziny i delektujmy całym jego dobrodziejstwem.
Basia Brona
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...
09/07/2011 13:48
Jeden z najprzyjemniejszych masaży :) szczególnie w jesienne i zimowe wieczory...