
Coraz częściej możemy usłyszeć o konkursach piękności dla dzieci. Największą popularnością cieszą się one w Chinach i Stanach Zjednoczonych. Kilkulatki rywalizują o to, które jest najładniejsze, najzdolniejsze, które najbardziej wpisuję się w określony kanon estetyczny.
Przed występem w tego rodzaju konkursach dzieciaki poddawane są odpowiednim zabiegom: dieta, makijaż, specjalnie dobrana kreacja, fryzjer. Małe dziewczynki mają doczepiane sztuczne rzęsy, robione tipsy, farbowane włosy bardzo często korzystają również z samoopalaczy. W taki sposób upodabniają się do dorosłych kobiet.
Jakby tego było mało, wszystkie te zabiegi upiększające nie odbywają się w domu a w specjalnych salonach kosmetycznych dla dzieci. W Wielkiej Brytanii, klientkami salonu piękności są np. półtoraroczne dzieci.
W Chinach rodzice nie żałują pieniędzy, wysyłając dzieci na specjalne letnie obozy, na których ich pociechy zamiast bawić się i odpoczywać, uczą się roli "celebrytów". Pod okiem specjalistów (a w rzeczywistości studentów akademii teatralnych i filmowych) dzieci osiem godzin dziennie spędzają na zajęciach przygotowanych z myślą o wdzięcznym dźwiganiu brzemienia przyszłej sławy.
Ktoś może powiedzieć, że to odległe zakątki świata więc wszystko tam jest normalne i dopuszczalne, ale niestety Polska powoli zmierza w tym samym kierunku. Na rynku mamy coraz więcej kosmetyków kolorowych wątpliwego pochodzenia , dla małych dziewczynek. Dermatolodzy alarmują, że nie są one dostosowane do skóry kilkuletniego dziecka. Kosmetyki kolorowe, pachnące o ciągnącej konsystencji są łatwo drażniące, wysoko alergiczne.
Psychologowie ostrzegają przed skutkami konkursów piękności oraz wszelkich zabiegów upiększających. Wpajanie maluchom, że w życiu najważniejsza jest uroda i dzięki niej osiąga się sukces, może działać destrukcyjnie na psychikę dziecka i wpłynąć na jego przyszłe życie.
Edyta Marciniak
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...