Formularz szukania

Tytuł Strony


Navigation



WizażTriki

Piękne usta bez użycia igły i skalpela | 21.10.2010

Piękne usta bez użycia igły i skalpela

Pełne usta od wieków należały do kanonów piękna, oznaczały temperament oraz świadczyły o zdrowiu. Dziś bez udziału jednego i drugiego za cenę ok. 500 – 1000 zł można poprawić naturę, która poskąpiła pełnych warg.

Niestety czasem brak umiaru kończy się tragedią i zamiast pięknego uśmiechu, możliwości mimiczne ograniczają się do jednego wyrazu twarzy - wydętych ust. Dlatego zamiast popadać w skrajności i karmić się kolagenem, który za około pół roku rozłoży się albo toksynami botulinowymi (potocznie znanymi jako botox), które są substancjami obcymi wobec organizmu warto uzbroić się w cierpliwość i systematycznie fundować swoim ustom drobne przyjemności.

I tak kupmy miękką szczoteczkę, którą każdego dnia rano i wieczorem urządzajmy masaże, po dwie minuty na górną i dolną wargę. Warto moczyć przy tym moczyć szczoteczkę w zimnej wodzie – dzięki temu pozbędziemy się zbędnego naskórka i pobudzimy krążenie krwi w ustach.

Warto pójść za ciosem i kolejne dwie minuty spędzić na smarowaniu ust kostką lodu. Po osuszeniu ust najlepiej jest nałożyć balsam – im bardziej tłustszy tym lepiej dla ust. Usta podobnie jak reszta skóry uwielbia być dokarmiana, dlatego warto jest przygotowywać maseczki z miodu i odrobiny mleka - na łyżkę miodu dodajemy kilka kropel miodu i podgrzewamy aż substancja stanie się ciepła i wmasowujemy ją w usta.

Dzięki naturalnym składnikom bez obaw możemy zasnąć z taką maseczką na ustach. Po dwóch dniach bierzemy ok. pół łyżeczki zmielonej kawy i mieszamy to z odrobiną wazeliny i przy użyciu tej substancji fundujemy kilkuminutowy masaż – jest to naturalny peeling, który usuwa obumarły naskórek, a jednocześnie napina usta.

Przez trzy dni dobrze jest zapewnić ustom porcję witamin zawartą w owocach do wyboru jest awokado, banan, truskawka spośród warzyw – świeży ogórek, korzeń pietruszki, imbiru i cynamonu. Wbrew pozorom kwasy zawarte w cytrynie czy kiwi nie są dobrym rozwiązaniem, gdy mamy skłonności do opryszki, ponieważ podrażniają naskórek i zwiększają szansę na pojawienie się wyprysków.

Wersja „dla desperatek” obejmuje także maseczkę z łyżeczki oleju i szczypty (nie więcej!!!) zmielonych papryczek chili, jednak jest ona przeznaczona tylko dla tych osób, które nie są uczulone na tę przyprawę, w przeciwnym razie zamiast efektu lekko spuchniętych ust, uzyskamy brzydko wyglądającą reakcje alergiczną. Codziennie warto też znaleźć chwilę na ćwiczenia logopedyczne – wtedy nie tylko poprawimy jakość wymowy, ale też poćwiczymy mięśnie twarzy i ust.

Równie ważny jest wybór odpowiednich kosmetyków do ust, oprócz szminki stały repertuar powinny stanowić balsamy oraz błyszczyki. Zwłaszcza te ostatnie zawierają pielęgnacyjną recepturę. W ich skład wchodzą: woski i oleje roślinne, filtry UVA i UVB osłaniające przed wpływem promieni słonecznych oraz witaminy A i E sprzyjające odżywieniu naskórka. Te, które mają za zadanie powiększać usta zawierają kompleksy peptydowe, które wspomagają naturalne wytwarzanie kolagenu w skórze. Dzięki temu zwiększa się objętość ust, poprawia się ich kontur, wypełniają się zmarszczki. Składniki błyszczyków pobudzają krążenie.

Renata Woźniak

Dodaj komentarz

Imię i nazwisko lub nick (pole wymagane)
Adres e-mail (nie będzie opublikowany) (pole wymagane)
Strona WWW
Zabezpieczenie antyspamowe. Wpisz w pole wynik: 6 - 9 =

Komentarze

gosc
05/08/2011 21:17
\"Warto moczyć przy tym moczyć szczoteczkę \" \"na łyżkę miodu dodajemy kilka kropel miodu\"

Polecane

Fotografia

polecane

Przewaga fotografii analogowej

Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...

Kuchnia

polecane

Naleśniki

Naleśniki to jedno z najprostszych dań, jakie zdarzyło się c...

Ciąża

polecane

Mężczyzna przy porodzie

Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...

Sylwetki znanych kobiet

polecane

Virginia Woolf

Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...



krótki_opis