
Sztuka makijażu znana jest od tysiącleci. Pierwotnie było to malowanie ciała, stosowane w celach rytualnych, potem pojawiły się starożytne egipskie i japońskie elegantki, które używały niemalże tylu kosmetyków, co współczesne kobiety, w tym szminki, pudru, różu do policzków, czernidła do rzęs, farb do włosów, a nawet lakierów do paznokci!
W siedemnastym i osiemnastym wieku makijaż zyskał popularność w Europie – wtedy malowano się, żeby zatuszować brak higieny, uważanej wtedy za niezdrową, i żeby rozjaśnić cerę, bo opalone twarze miało wówczas pospólstwo…
Z historycznego punktu widzenia zatem makijaż służył do upodobnienia się do panującego wzorca piękna – i taką rolę pełni też dzisiaj. Jędrna, zdrowa skóra, czysta cera bez przebarwień i wyprysków, duże, wyraźnie zaznaczone oczy, pełne usta świadczą o zdrowiu, a według badań mężczyzn pociągają zdrowe kobiety (tak samo jak kobiety za atrakcyjnych uważają często wysokich, dobrze zbudowanych, zdrowych mężczyzn).
Używanie kredki do oczu, podkładu, różu czy błyszczyka służy więc do ulepszenia swojej urody i zatuszowania jej wad. W tym celu mamy do wyboru niezwykle szeroki wachlarz kosmetyków i różnych środków zapobiegających starzeniu, nawilżających, oczyszczających skórę i nadających jej świeżość.
Nie malujemy się jednak wyłącznie po to, by zyskać na atrakcyjności w oczach innych ludzi. Dla wielu kobiet makijaż ma też osobiste znaczenie; umalowane czują się po prostu bardziej pewne siebie, w pewien sposób „lepsze”.
Intensywny makijaż – chociażby połączenie bardzo jasnego pudru z czarną kredką albo szminką – stanowią też często o przynależności do subkultur i są przez to środkiem ekspresji niekoniecznie związanym z klasycznym kanonem piękna.
Makijaż to także rodzaj maski: dajemy nim pewne sygnały, np. „jestem gotką”, „jestem bizneswoman”, „wybieram się do klubu potańczyć” albo po prostu przygotowujemy się do starcia z codziennością.
Anna Dąbkowska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...