
Nie każda z nas jest obdarzona przez Boga w piękne oczy, długie i podkręcone rzęsy. Nic straconego! Dziś już prawie każda z nas może mieć hipnotyczne spojrzenie. Przedłużanie i jednoczesne zagęszczanie rzęs to znakomity sposób, aby nasz wzrok przeszył każdego mężczyznę.
Takie zabiegi cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród wielkich, światowych gwiazd. Ale i my możemy skorzystać z możliwości doczepienia długich, mocnych rzęs.
Już niemal w każdym lepszym salonie kosmetycznym w ofercie można znaleźć właśnie przedłużanie i zagęszczanie rzęs. Zabieg jest prosty i bezbolesny. Specjalistka wykonująca upiększanie do każdej naszej naturalnej rzęsy doczepia odpowiednio barwionym klejem (testowanym farmaceutycznie) półpermanentne, syntetyczne włókno. Oczywiście wcześniej wspólnie z kosmetyczką wybieramy kolor, długość i grubość produktu. Sztuczne rzęsy kolejno, jedna po drugiej doczepiane są za pomocą specjalnego przyrządu, przypominającego pióro. Po cierpliwie wyczekanych lub przespanych trzech godzinach możemy przyglądać się zaskakującemu efektowi – różnica zawsze jest kolosalna.
Należy również wiedzieć, że przyklejone włókno w końcu odpadnie z naszą rzęsą – na naturę nie ma rady! Dlatego co cztery miesiące powinno się pojawiać się w salonie na doczepianie uzupełniające. Nie należy również dotykać oczu rękoma, wyrywać rzęs, w okolicy oczu stosować tłustych kosmetyków (demakijaż powinno się wykonywać tylko specjalnie przeznaczonymi do tego celu produktami). Gdy mamy doczepione rzęsy możemy malować oczy, chodzić na basen czy saunę.
Zabieg doczepiania rzęs nie ma przeciwwskazań alergologicznych, można mu się poddać nosząc szkła kontaktowe. Przeszkodą może być, gdy klientka ma swoje rzęsy bardzo krótkie lub zbyt wywinięte.
Violetta Łechtańska
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...
06/11/2010 12:48
To świetna sprawa, właśnie umówiłam się na zabieg:)