
Mało kto wie, że Reni Jusis to zawodowy muzyk. Jest absolwentką Akademii Muzycznej w Poznaniu na wydziale Dyrygentury Chóralnej i Muzyki Kościelnej. Jak sama mówi w momencie otrzymania dyplomu obiecała sobie, że już nigdy nie będzie tworzyć „poważnej” muzyki.
Na najwyższy podziw zasługuje decyzja zmiany stylu. Ten taneczno – klubowy był dla Reni przecież przez lata gwarancją popularności, dobrze sprzedanych płyt. „Iluzjon” nie jest płytą łatwą. Te 11 kawałków to w całości ballady akustyczne.
W tym stylu zupełnie zmienił się wokal Reni. Powiem szczerze, że trudno go porównywać z tym powszechnie znanym. Teksty są kobiece, o kobietach, o kobiecych rozterkach. Nie są jakimś szczytem poetyckim ale poruszają ponadczasowe tematy. Co ważne, na tej płycie Reni pokazuje, że jako jedna z nielicznych wokalistek w kraju wie o czym śpiewa.
Do nagrania płyty Reni zaprosiła Staszka Sojkę („Ostateczne starcie”), Gabę Kulkę („Osiem minut”) oraz męża Tomka Makowieckiego („Nie umiem już kochać”). Krążek polecam wszystkim tym, którzy lubią się wsłuchać, posłuchać i trochę zrelaksować. Reni nie wypowiedziała się do końca w temacie ballad, czekamy więc na drugą część.
Tracklist:
1. Delirium
2. A mogło być tak pięknie
3. Iluzjon
4. Dwoje na huśtawce
5. Ostateczne starcie (duet ze Staszkiem Soyka)
6. Dziewczyna przy fortepianie
7. Nie umiem już kochać (duet z Tomkiem Makowieckim)
8. Osiem minut(duet z Gaba Kulka)
9. Był sobie paź
10. Panna z bagien
11. Kurtyzana
Anna Pyssa
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...