Formularz szukania

Tytuł Strony


Navigation



ModaProjektanci

Simple- prosto znaczy modnie | 17.06.2011

Simple- prosto znaczy modnie

Coraz częściej Polki poczytuje się za jedne z najlepiej ubranych kobiet na świecie. Jednak ile znajdzie się polskich marek odzieżowych, które przyczyniły się do wytyczenia nowych trendów w światowej modzie? Niewątpliwie najbardziej nowatorską spośród tych nielicznych jest szczycąca się 18-letnią tradycją firma Simple.

Już trzy salony marki otwarto poza granicami kraju, gdzie odnotowują świetne wyniki sprzedaży. Planowane jest otwarcie kolejnego butiku w Mediolanie- stolicy mody. W Polsce produkty Simple dostępne są w domach handlowych największych miast. Projektantki Lidia Kalita i Maja Palma, prywatnie siostry, tworzą znacznie więcej niż renomowaną odzież. To one bowiem współodpowiedzialne są za marketing, w co wkładają nie mniej serca niż w projektowanie mody.

Styl Simple to styl użytkowy, dedykowany pewnym siebie indywidualistkom prowadzącym aktywny tryb życia, przywiązanym do klasyki. Producenci dbają o precyzyjne wykonanie produktów oraz doskonałą jakość materiałów. W kolekcjach znajdziemy bawełnę, jedwabie, kaszmiry a także naturalne skóry i futra. Nie zapomniano również o eleganckich dodatkach.

Simple to głównie ubrania w stylu miejskim, przeznaczone zarówno na prywatne jak i służbowe spotkania sukienki, spodnie, garsonki. W kolekcji nie zabraknie ani weekendowych sweterków, ani eleganckich wieczorowych sukni. Ubrania, które znajdujemy na sklepowych półkach są unikatowe, gdyż wypuszczone w niewielkiej ilości egzemplarzy. Od czasu do czasu znajdziemy tu również serie limitowane.

Projektantkom przyświeca hasło „Fashion is ohhh so unfashionable”. Styl proponowany przez Simple nie jest prowokacyjny ani wyzywający, lecz jak sama nazwa wskazuje pełen prostoty i elegancji. W ostatnich latach wśród koneserów mody stał się on wręcz synonimem kobiecości, polskim odpowiednikiem Prady.

Artykułem tym pragnęłam zainteresować czytelniczki marką Simple, zwłaszcza proponowaną przez nią kolekcją wiosna-lato 2011, która to przyciągnęła moją uwagę i zachęciła do podzielenia się pozytywnymi wrażeniami. Jako wieloletnia klientka bez wahania stwierdzić mogę, iż w ubraniach projektu Lidii i Maji niezmiennie czuję się kobieco i promiennie. Polecam!

Małgorzata Głowacka

Dodaj komentarz

Imię i nazwisko lub nick (pole wymagane)
Adres e-mail (nie będzie opublikowany) (pole wymagane)
Strona WWW
Zabezpieczenie antyspamowe. Wpisz w pole wynik: 4 - 5 =

Komentarze

kuska
19/06/2011 18:14
Nie wiem czy marka Simple jest powodem do dumy...produkują ubrania z naturalnych skór i futer. Gdyby produkowali ciuchy z naturalnych tkanin, wtedy byłby to powód do dumy, ale w tej sytuacji to nie sądzę.
ania
19/06/2011 20:04
a ja lubię futra i skórę
kuska
20/06/2011 11:29
Nie jesteśmy już prymitywnymi ludźmi więc skóry i futra możemy zastąpić czym innym, z resztą teraz jest tyle odpowiedników skór i futer, że czasem ciężko poznać czy futro jest sztuczne czy prawdziwe. Uważam, że noszenie naturalnych skór i futer jest snobizmem i przejawem egoizmu, nie trzeba mieć na sobie drogiego futra żeby dobrze wyglądać, zamiast myśleć tylko o sobie, dobrze pomyśleć czasem o zwierzętach które giną tylko dla czyjejś snobistycznej wygody... namawianie do noszenia naturalnych skór i futer jest bzdurą! Jak można namawiać kogoś do okrucieństwa?! Chyba coś tu nie gra, bo moim zdaniem powinno być na odwrót...
ania
20/06/2011 17:05
Czyli buty też nosisz z tworzyw sztucznych? Nikogo nie namawiam do noszenia naturalnych skór i futer- ja lubię, noszę i tyle- oczywiście nie przesadzam też w tej kwestii ale jeżeli coś mi się podoba i wiem, że to wynoszę to kupuję :)
autorka
20/06/2011 19:27
W pełni zgadzam się z wypowiedzią Ani. Jestem jedną z osób przeświadczonych o tym, że \\\\\\\"protesty\\\\\\\" kilku (jeśli nawet w tysiącach liczyć) osób nie zmienią rynkowych tendencji. Ponadto prawdziwe znaczy szlachetniejsze. Styl Simple bardzo mi podpada, dlatego też noszę i postanowiłam zrobić marce małą reklamę. Kuska chyba nie spotkała się jeszcze z prawdziwymi przejawami snobizmu, czego nie życzę :)
kuska
21/06/2011 17:46
Oczywiście, że nie nosze butów z naturalnej skóry i nie widzę w tym nic dziwnego. Uważam, że w dzisiejszych czasach jest tyle możliwości ubioru, że nie musimy wybierać akurat tego który sprawia niesamowite cierpienie zwierzętom, tylko po to żeby \\\"dobrze\\\" wyglądać, w innych rzeczach też można. Widziałam mnóstwo filmów o produkcji futer i nie miałabym sumienia założyć futra i czuć się w nim dobrze. Jeżeli któraś z pań ma psa czy kota którego kocha, to czy chciałaby żeby został żywcem obdarty ze skóry i przerobiony na czapkę? Ludzi nie obdziera się ze skóry dla czyjejś wygody więc nie róbmy tego samego, dajmy tym zwierzętom żyć normalnie w przyrodzie, bo one nie są i nie będą dodatkiem dla człowieka, z którego można zrobić kurtkę, czapkę czy szalik...Odrzucenie skór i futer na pewno nie uczyniłoby nikogo nieszczęśliwym. Wybór ubrań jest naprawdę obszerny, więc dlaczego akurat niewinne niczemu zwierzęta?

Polecane

Fotografia

polecane

Przewaga fotografii analogowej

Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...

Kuchnia

polecane

Naleśniki

Naleśniki to jedno z najprostszych dań, jakie zdarzyło się c...

Ciąża

polecane

Mężczyzna przy porodzie

Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...

Sylwetki znanych kobiet

polecane

Virginia Woolf

Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...



krótki_opis