
Na ile to, w jakiej rodzinie wyrastamy wpłynie na to, jakim rodzicem będziesz w przyszłości?
Powszechnie wiadomo, że to nie rodzice wychowują dziecko. Coraz częściej do głosu dochodzą teorie, w myśl których dziecko niezmiernie rzadko wrasta w te ramy tożsamościowe, które przygotowali dla niego rodzice. Dziś, funkcje socjalizacyjne przejęły inne agendy społeczeństwa niż rodzina. Mowa w tym miejscu o instytucjach wychowawczych, jak szkoła kształtująca zinstytucjonalizowany wzór zachowania dziecka oraz kręgi rówieśnicze.
Pewne jest jednak, że rodzice w znacznym stopniu oddziaływają na osobowość dziecka. Często destruktywnie. Są to tzw. toksyczni rodzice, czyli ci, którzy swoim zachowaniem i postawą niszczą w dziecku poczucie własnej wartości, uczą je bezradności i zależności, nie pozwalając na kształtowanie swojej tożsamości w oparciu o inne grupy wpływu. Wierząc, że czynią tak dla jego dobra, nieświadomie utrudniają rozwój dziecka.
Na każdym etapie rozwoju dziecko potrzebuje doświadczyć pewności zaspokajania swoich potrzeb. Jeżeli będzie głodne, to znajdzie się ktoś, kto je nakarmi. Niedługo później, jak potrzeby ulegają rozszerzeniu, dziecko potrzebuje z jednej strony troski i czułości, ale z drugiej wyrozumiałości i tolerancji. Jeżeli na któryś etapie podstawowe potrzeby nie zostaną zaspokojone i dziecko nauczy się, że świat najbliższych osób jest mu wrogi i nieprzystępny, zacznie przenosić swoje doświadczenia na przyszłe relacje.
Istnieje wiele typów rodziców toksycznych. Niektórzy ubodzy są po prostu w rodzicielskie kompetencje. Nie potrafią przelać swoich emocji na dziecko, przez co żyją one w nieustannej tęsknocie za przejawami miłości. Inni rodzice, często nieświadomie, nie wywiązują się z swoich rodzicielskich obowiązków. Są także rodzice, którzy nie potrafią wyzbyć się stosowania nieustannej kontroli wobec swoich dzieci, ograniczając je na każdym kroku.
Wszystkich ich łączy jedno: wychowują dziecko, które pozbawione jest poczucia własnej wartości i dorasta w ciągłym poczuciu wstydu lub lęku. Istnieje ogromne prawdopodobieństwo powielania tych scenariuszy w swoim dorosłym życiu wobec własnych dzieci.
Źródło: Forward, Susan. 2006. Toksyczni roodzice, Warszawa: Santorski & Co.
Ewa Grzegorczyk
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...