
Męska powściągliwość emocjonalna jest zjawiskiem na tyle typowym, co kobiecy emocjonalny ekshibicjonizm. Dlaczego kobiety wyrażają emocje, a mężczyźni je tłumią?
Emocje towarzyszą nam każdego dnia. Są wyśmienitymi ubarwiaczami chwil, nadając mijającym momentom niepowtarzalny koloryt. Choć niekiedy potrafią wywrócić sprawy do góry nogami, są niezbędne - warunkują bowiem zdrowie psychiczne i spokój ducha. Mężczyźni oraz kobiety w jednakowym stopniu odczuwają emocje: stopień różnicowania należałoby raczej szukać w jednostkowych predyspozycjach, a nie zależności płciowej. Z kolei jednak, to czy i w jaki sposób dajemy tym emocjom upust różnicuje się już w zależności od płci.
Moralne masochistki
Emocjonalność kobieca wydaje się nie uznawać granic państwowych. Pretendując o miano zjawiska uniwersalnego uznawana jest za typową cechę kobiecą zarówno przez Amerykanów, jak i Japończyków czy Chińczyków. Bardzo często emocjonalność ta jest szykanowana i dramatyzowana, przez to aż nazbyt często staje się kobiecą bolączką i obiektem kpin. Już Freud, choć był naukowcem nieszczególnie przychylnym kobiecej psychice, zwrócił uwagę na to uwagę, nazywając kobiety moralnymi masochistkami, uznając, że kobiety o wiele głębiej doświadczają każdego pojedynczego uczucia. Są bowiem ewolucyjnie przyzwyczajone do emocjonalnej otwartości. Mężczyźni w większym stopniu są od tego przywileju(?) zwolnieni.
Paradoks emocji
Mężczyznom często doczepia się łatkę emocjonalnych analfabetów, niepotrafiących nazywać i okazywać przeżywanych uczuć. Dlatego niejednokrotnie, dla wielu kobiet, wychwycenie emocjonalnego stany mężczyzn jest nie lada wyzwaniem, przeciw któremu wystosowują artylerie podchodów i manewrów. Uznaje się, że to kobiety są niejednoznaczne i niezrozumiale, podczas gdy to mężczyźni tłumiąc smutek czy żal eksponując w zamian złość lub złośliwość. Kiedy kobieta decyduje się na szczerą, oczyszczającą rozmowę, zraniony mężczyzny przykryje swój podły nastrój sztucznym zadowoleniem, niekiedy alkoholem lub milczeniem. Wolą zachować emocje dla siebie.
Anatomia podstępu
Takie postępowanie może mieć wiele pobudek. Niektórzy socjologowie przypisują lwią odpowiedzialność męskiej emocjonalnej powściągliwości sztuce pedagogicznej. Uznają po prostu, że praktyki wychowawcze młodych chłopców nastawione w większym stopniu są na rzeczowość, niż emocjonalność i czułość, którą zachowuje się dla córek. Z biologicznego punktu widzenia, emocjonalna wstrzemięźliwość jest dla mężczyzn korzystna ze względów zdrowotnych. Negatywne emocje uaktywniają autonomiczny układ nerwowy, który uruchamia objawy charakterystyczne dla poruszenia i gniewu. U mężczyzn system ten jest bardziej wrażliwy i uaktywnia się przy niższym poziome emocji. Skoro chroniczne pobudzanie tego układu może mieć niekorzystne skutki dla funkcjonowania organizmu, niektórzy badacze wysnuwają hipotezę zgodnie z którą, mężczyźni podświadomie unikają emocjonalnych wyładowań w celu ochrony swojego zdrowia nerwowego. Wygodne prawda?
Ewa Grzegorczyk
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Coraz powszechniejsza staje się obecność mężczyzny przy poro...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...