
Ucieszyłaś się, kiedy jedynym naprawdę kobieco wyglądającym obuwiem przestały być niewygodne wysokie obcasy lub szpilki, a rynek ogarnął „baletkowy” szał? Większość kobiet pomyślała zapewne, iż projektanci obuwia poszli wreszcie po rozum do głowy lansując jednocześnie subtelny seksapil i zdrowe stopy. Nic bardziej mylnego.
Pod względem ilości schorzeń, które wywołują, płaskie buty w niczym nie ustępują „dodatkowym dziesięciu centymetrom”. Codzienne ich noszenie prowadzi do występowania licznych chorób stóp, kręgosłupa i stawów.
Odciski oraz ból stóp to zaledwie błahostki w zestawieniu z następującymi wraz z upływem czasu przeszywającym, permanentnym bólem w podudziach, bólami krzyża, a w skrajnych przypadkach nawet artretyzmem.
Według specjalisty od chorób stóp, doktora Mike’a O’Neil’a, płaskie buty są bardzo szkodliwe dla zdrowia. Maszerując nienaturalnie układamy kolana, co prowadzić może do powstawania stanów zapalnych rzepki, ponadto palce naszych stóp układają się w zdeformowanej pozycji, stanowiącej zarzewie nieodwracalnych zmian. Nieprofilowana podeszwa sprawia, iż idąc powłóczymy nogami, przez co niekorzystnie wpływamy na zdrowy układ całej sylwetki. Wspinając się pod górę bądź biegając ryzykujemy rwący ból piszczeli- symptom stanu zapalnego podudzia.
Odpowiednio wyprofilowana podeszwa dopasowana jest do naturalnej krzywizny śródstopia oraz zaopatrzona w obcas o wysokości równej 2,5 centymetra. Na koniec mała ciekawostka- towarzysząca trzymaniu pięty na tejże wysokości postawa ciała wzmacnia mięśnie przepony miedniczej, a to z kolei prowadzi do zwiększenia satysfakcji z pożycia intymnego…
Małgorzata Głowacka
Zdawać by się mogło, iż w dobie cyfrowego sprzętu fotografi...
Virginia Woolf to angielska pisarka, modernistka i feministk...
09/08/2011 17:57
Uwielbiam baletki- to dla mnie najwygodniejsze buty a jak widać nie takie zdrowe... niestety